piątek, 18 stycznia 2013

"Groza" - Michael Robotham

Uważaj, kto do ciebie dzwoni...

   Thriller psychologiczny to jeden z ciekawszych gatunków, które opierają się na wątku kryminalnym oraz rozpatrywaniu psychologicznym występujących bohaterów. Często jednak się zdarza, że takie książki nie wyglądają ciekawie – przeważające analizy, mało akcji, czy też słabo rozwinięte wątki mogą sprawić, że tytuł znacznie traci na wartości. Do tegoż właśnie gatunku należy nowa książka Michael’a Robotham’a pt. „Groza”, która mimo swoich słabości, jest w stanie przyciągnąć uwagę niejednej osoby. Choć nie jest czymś zaskakującym, talent pisarski autora sprawia, że można zapomnieć o wszelkich wadach…

   Profesor psychologii Joseph O’Loughlin staje się świadkiem skoku kobiety z mostu. Naga, ubrana jedynie w czerwone pantofle, rozmawia przez telefon, po czym skacze do wody, nie dając się przekonać profesorowi, który przypadkiem stał się negocjatorem. Kilka dni później znajdują kolejną martwą kobietę, z telefonem u jej stóp. Profesor O’Loughlin pomaga policji w schwytaniu mordercy, ujmując jego postępowanie w klamry psychologiczne. Choć odkrywają, kim jest sprawca, nie mogą go odnaleźć, a on wciąż planuje kolejne zbrodnie…

   Ten gatunek wybieram coraz chętniej, bo obok kryminałów i zwykłych thrillerów stał się niedawno jednym z moich ulubionych. Choć zdarzają się gorsze tytuły, większość jest warta uwagi. Nie inaczej było z książką Michael’a Robotham’a, która nie tyle zaciekawiła mnie opisem, co sam tytuł zdawał się napawać oczekiwaniem, czym się ona okaże. Jeśli chodzi więc o treść, jestem w stu procentach usatysfakcjonowana, chociaż pojawiły się elementy, które zaniżyły nieco moją ocenę. Przede wszystkim ważną rolę odegrał w powieści portret psychologiczny mordercy. Nie jest on stereotypowy, banalny, czytanie o nim naprawdę napawa grozą i niechęcią. Fajnie to wygląda na tle wszystkich zdarzeń, ponieważ oddaje całkowity obraz występujących momentów. Nie ma miejsca na luki, w których zastanawialibyśmy się, co mogło się wydarzyć lub o co mogło chodzić. Wszystko jest bardzo dobrze dopracowane.

   Historia, jeśli popatrzymy na nią ogółem, wydaje się bardzo interesująca. Zawiera zagadkę, intrygujące śledztwo, emocjonujące działania policji i zbrodniarza, a także dobrze skonstruowaną, jak już wspomniałam, analizę psychologiczną. Jednak z jednym mankamentem, który ciągnie się przez całą książkę, nie wydaje się już taka świetna. A chodzi mianowicie o fakt, iż autor zbyt szybko ujawnił, kim jest sprawca. Być może nie jest to aż tak zły występek, jednak w świetle całej fabuły nie wygląda już tak… efektownie. Czytelnik nie skupia się na tym, kim może być oprawca, czyta jedynie to, co zostało mu podane na tacy. Zero zaskoczenia, co wpływa na dalsze reakcje jego postępowania. Chociaż fakt, iż policja nie może go ująć, naprawia nieco problem, książka traci przez to jeden z ważniejszych elementów intrygującej fabuły…

   Ogólnie rzecz biorąc, „Groza” jest ciekawym tytułem, jednym z ciekawszych, jeśli chodzi o przedstawicieli tego interesującego gatunku. Chociaż ma swoje słabsze strony, potrafi wciągnąć w swoją treść. Cała akcja, napięcie, zagadka, jak i ciekawie przedstawieni bohaterowie dają poczucie spełnionej lektury. Można dodać również do tego, iż umiejętności autora sięgają wysoko, dlatego pod względem stylu książka jest nie tylko dobrze napisana, ale wygląda estetycznie i wyraźnie. Bardzo serdecznie polecam ją każdemu miłośnikowi powieści grozy – tytuł ten bardzo dobrze dopełni waszą biblioteczkę – ale również osobom, które poszukują czegoś niewymagającego na kilka wieczorów. Powieść Michael’a Robotham’a wciąga i mimo wad potrafi usatysfakcjonować.
Autor: Michael Robotham
Tytuł: Groza
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: grudzień 2012
Liczba stron: 462

11 komentarzy:

Miłośniczka Książek pisze...

całkiem ciekawie się zapowiada, nie powiem
niech wpadnie mi w łapki :)

Antyśka pisze...

Świetne kolory okładki. Po taką chętnie bym sięgnęła. A może to zrobię, bo fabuła ciekawa, no no. :)

cyrysia pisze...

Niedawno wygrałam tę książkę w pewnym konkursie, więc jestem bardzo ciekawa, czy przypadnie mi ona do gustu, czy też nie.

Piotrek pisze...

Mnie odstrasza ten "światowy bestseller" na okładce. W większości przypadków nie oznacza to właściwie nic, bo to nie ilość sprzedanych egzemplarzy czyni książkę dobrą :p Ale opis fabuły i Twoja opinia zachęcają, przyznaje :)

Krasnoludek pisze...

Z chęcią przeczytam;)

Agnieszka pisze...

Dobrze mi się to czytało. Niby ograna tematyka, ale facet potrafi pisać, budować napięcie, no i świetna jest ta postać profesora. Szczerze polecam.

Taki jest świat pisze...

Interesująca recenzja :)

Layla pisze...

Podoba mi się okładka, a fabuła przedstawia się interesująco:)

Sheti pisze...

Myślę, że jak znajdę w bibliotece, to po nią sięgnę, coraz bardziej lubię tego typu książki.

Tala pisze...

Brzmi naprawdę obiecująco, więc pewnie oprócz tego, że polecę książkę mojej mamie to także sama z chęcią po nią sięgnę :D

MalaEmily pisze...

Nie miałam do czynienia jeszcze z taką literaturą, chętnie przeczytałabym:)

Prześlij komentarz

Zanim skomentujesz, przeczytaj, proszę, co chcesz skomentować.
Anonimie - pospisuj się.
Za wszystkie słowa - bardzo dziękuję:)