wtorek, 8 maja 2012

"Bitwa o gród Sędziwoja" - Tomasz Kruczek

"Bitwa o gród Sędziwoja" Tomasz Kruczek

   Każdy z pewnością kojarzy datę roku 1000, kiedy to odbył się zjazd w Gnieźnie. Cesarz Otton III odwiedził grób świętego Wojciecha oraz spotkał się z władcą polskim Bolesławem Chrobrym. „Bitwa o gród Sędziwoja”, pierwsza część Kronik Łowców Przygód, toczy się właśnie w czasie przygotowań do tego zjazdu. Autor, zagorzały wielbiciel średniowiecza, połączył przygody młodych bohaterów z tłem historycznym, co dało ciekawy efekt mile spędzonej lekcji historii.

   Rok 999. Trwają przygotowania do pielgrzymki Ottona III do grobu świętego Wojciecha. Spotkanie z księciem Bolesławem nie podoba się niemieckim możnym, na czele z grafem Ulrichem. Knują oni spisek, mający na celu przeszkodzić organizacji zjazdu w Gnieźnie. Na pomoc cesarskiemu posłańcowi niespodziewanie przychodzi trójka młodych ludzi: woj grodu Bnin, niemiecki zbieg oraz księżniczka Wikingów. Ich odwaga i pomysłowość zadecydują o powodzeniu organizacji. Tak rozpocznie się największa przygoda ich życia…

   Nie należę do zagorzałych fanów historii, jednak tę książkę czytało mi się naprawdę dobrze. Historia młodych bohaterów, zarysowana w średniowiecznych realiach, na pozór może wydawać się nudna, nieprzyciągająca i, ze względu na historyczne tło, odstraszająca. Nic bardziej mylnego. Fabuła, skupiona na przygodach bohaterów, wcale nie przypomina nudnej opowieści rodem z książki do historii. Każdy wątek, doskonale dopracowany w szczegóły, porywa czytelnika i nie pozwala mu się od siebie oderwać. Tak właśnie było ze mną. Kiedy zaczynałam czytać rozdział, wciąż towarzysząca mi ciekawość narastała i nie mogłam odstawić książki. Dodatkowo humorystyczne wstawki w rozmowach bądź sytuacjach rodziły na moich ustach uśmiech i z coraz śmielszym zaangażowaniem czytałam kolejne strony.

   Dzięki „Bitwie o gród Sędziwoja” można dowiedzieć się sporo ciekawych rzeczy. Zawarte w książce słowa i przedmioty tamtych lat zostały opisane na samym końcu w dobrze opracowanym słowniczku, co nie tyle uzupełnia braki wiedzy, ale również zapewnia dodatkowe chwile z dobrą lekturą. Tak właśnie można poznać prawdę, że wikingowie nie nosili hełmów z rogami, można dowiedzieć się coś na temat wypiekania podpłomyków, a także od podszewki poznać budowę średniowiecznego grodu.

   Dodatkową zaletą książki jest sam styl autora. Pan Tomasz w sposób bardzo ciekawy potrafi przedstawić swoje wyobrażenia. Język, prosty w odbiorze, a zarazem mający nutkę średniowiecznych czasów, sprawia, że czytając całą historię można bez przeszkód przenieść się w czasie i razem z bohaterami przeżyć ich przygody. To, co nieznane, nagle przestaje takie być, a my sami możemy się poczuć jak woje słowiańskich grodów.

   Szczerze polecam zapoznanie się z tą lekturą. Książka pozwala nie tylko na chwilę oderwania się od rzeczywistości, od naszych realiów XXI wieku, ale również na krótkie przeżycie wspaniałych przygód z młodymi odważnymi bohaterami. Świetnie nadaje się na leniwe wieczory, kiedy czujemy w sobie chęć przeniesienia się w czasie. „Bitwa o gród Sędziwoja” jest przeznaczona nie tylko dla młodszych czytelników, rówieśników postaci, nie tylko dla miłośników opowieści z historycznym tłem, ale dla wszystkich. Ja jako zagorzały fan fantastyki oraz kryminałów bez problemu odnalazłam się w średniowiecznym świecie, kiedy to miały miejsce przygotowania do ważnego tak wydarzenia, jakim był zjazd gnieźnieński. Dlatego zachęcam do przeczytania tejże książki. Ja z chęcią zapoznam się z kolejnymi częściami „Kronik łowców przygód”. Ciekawe, co też dalej mogło się wydarzyć?


****
Tomasz Kruczek - pisarz, pedagog, muzyk i animator kultury. Wielbiciel średniowiecza. Członek grup rekonstrukcyjnych oraz zespołu Cithara Sanctorum, zajmującego się interpretacją wokalno-instrumentalną zapomnianych utworów średniowiecza i wczesnego renesansu. Autor książek dla dzieci i młodzieży, tłumaczonych m.in. na angielski, czeski, norweski oraz afrykanerski.
Blog autora: KLIK



Za możliwość przeczytania dziękuję serdecznie wydawnictwu Replika oraz wortalowi webook.pl, gdzie również ukazała się ta recenzja:

Autor: Tomasz Kruczek
Tytuł: Bitwa o gród Sędziwoja
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: kwiecień 2012
Liczba stron: 268

13 komentarzy:

Marcepankowa pisze...

Jakoś nie interesuje mnie ta tematyka, ale jeśli gdzieś napotkam, to chętnie przeczytam ;)

A tak na marginesie:
Zostałaś oTAGowana! Więcej szczegółów na moim blogu :)

Kasia J. pisze...

Wielbię historię wczesnego średniowiecza, zwłaszcza czasy Piastów, więc to coś dla mnie :)

Miłośniczka Książek pisze...

nie, raczej tym razem książka nie dla mnie :)

alison2 pisze...

Właśnie padłaś ofiarą TAGowania! Serdecznie zapraszam do zabawy http://alison-2.blogspot.com/2012/05/otagowana.html

santana pisze...

Nie mam czasu na razie na takie książki ale kto wie? Pozdrawiam

marichetti pisze...

No nie wiem nie wiem, ale może tak ;)

Tala pisze...

Zostałaś oTAGowana:) Szczegóły zabawy na:
http://ogrodpelenksiazek.blogspot.com/2012/05/otagowani-d.html

Blueberry pisze...

Odpuszczę sobie...

Abigail pisze...

Właśnie padłaś ofiarą oTAGowania! Szczegółów dowiesz się na moim blogu. ;)

Sylwuch pisze...

Zostałaś przeze mnie oTAGowana. Zachęcam do udziału w zabawie. :)
http://sylwuch.blogspot.com/2012/05/otagowana.html

Patrycja pisze...

Książki nie czytałam ale na pewno po nią sięgnę przy najbliższej okazji.Twoja recenzja zachęciła mnie do przeczytania tej książki.Dodałam się do obserwowanych ponieważ bardzo podoba mi się Twój język i styl pisania recenzji.Jeśli chcesz dodać się do obserwowanych u mnie będzie mi bardzo miło.Serdecznie zapraszam na:
www.in-world-book.blogspot.com
Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na kolejną recenzję.

Azumi pisze...

Interesująca książka;) Nie wiem, czy w tym momencie jej lektura cieszyłaby mnie tak bardzo, jak jeszcze kilka lat temu (już chyba trochę wyrosłam z tego typu książek;) Ale możliwe, że i teraz odnalazłabym w niej coś dla siebie;)

Dusia pisze...

Raczej książka nie dla mnie. A i zapraszam cię do zabawy oTAGowani, ponieważ zostałaś przeze mnie wybrana ;)

Prześlij komentarz

Zanim skomentujesz, przeczytaj, proszę, co chcesz skomentować.
Anonimie - pospisuj się.
Za wszystkie słowa - bardzo dziękuję:)