piątek, 10 lutego 2012

"Córka dymu i kości" - Laini Taylor

"Córka dymu i kości" Laini Taylor

Nic już nie wydaje się takie samo. Spojrzenie na świat zostaje skrzywione, od teraz rządzą nowe prawa. Magia przeniknie wszystko…

   Akcja rozgrywa się w Pradze. 17-letnia Karou jest uczennicą szkoły sztuk plastycznych. Wydaje się zwyczajna, jednak od innych różni ją fakt posiadania niebieskich włosów i ciała pokrytego licznymi tatuażami i bliznami. Jest wyjątkowo utalentowana: potrafi mówić w kilku językach oraz dobrze rysować. Jej notatnik jest zapełniony rysunkami, przedstawiającymi różnego rodzaju stwory. Mało tego. Dziewczyna prowadzi podwójne życie: po lekcjach przesiaduje w sklepie Brimstone’a, sekretnym sklepie. Karou nazywa go Dealerem Marzeń. Pomaga przy zdobywaniu eksponatów, w międzyczasie poszukując prawdy o sobie.

   Jednak jej jak dotąd poukładane życie zmieniają serafini, w tym Akiva, który jak twierdzi jest jej bliski, choć go nigdy nie znała. Sprawy się komplikują, kiedy na drzwiach poniektórych domów zostawiają ślad odciśniętej dłoni.
   Co to oznacza dla Karou? Kim ona jest? Jak potoczą się losy jej i innych ludzi? Czy pozna prawdę?

   Widząc tak pochlebne recenzje tej książki sama nabrałam na nią ochotę. Jest w niej to, co lubię, czyli połączenie dwóch światów. Autorka sprytnie wplotła do fabuły wiele innych światów, stworzeń, które już zostały wymyślone, a jednocześnie sama skonstruowała coś nowego. Akcja trwała od początku do końca, więc na nudę nie wolno narzekać. Magia, stwory, mroczny klimat, to wszystko się tutaj znalazło. Myślałam, że do tej pory przeczytałam już wszystko. Było tak do momentu, kiedy skończyłam „Córkę…”.

   Każda postać, co tu dużo mówić, jest inna, specyficzna. Karou, nastolatka, dla której zwykły świat jest czymś obcym, radzi sobie nader dobrze w sytuacji, jakiej żyła. Nie można o niej powiedzieć, że jest nudna, jej osobowość jest bogata, ma duży talent i potencjał. Można rzec, że dla niektórych może być wzorem.

   Autorka świetnie poradziła sobie z napisaniem książki dla młodzieży. No może nie tylko dla nich. Ale swobodny i lekki, a zarazem czytelny styl pozwala na zrozumienie książki przez każdego. Ja osobiście polecam wszystkim, małym i dużym. Myślę, że tak samo jak ja będziecie pod wrażeniem. 

Autor: Laini Taylor
Tytuł: Córka dymu i kości
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: styczeń 2012
Liczba stron: 400

3 komentarzy:

truska93 pisze...

Widziałam recenzje na jednym portalu i tak sobie myślę, że chyba się wezmę :P Jakoś mnie skusiłaś:P

Rosse pisze...

A ja właśnie czekam na dostawę do domu:) Niedługo będę mogła przeczytać.
Fajna recenzja:)
Pozdrawiam!

Silencie pisze...

Od dawna chcę ją przeczytać. Już niedługo będzie moja!
Pozdrawiam ; )

Prześlij komentarz

Zanim skomentujesz, przeczytaj, proszę, co chcesz skomentować.
Anonimie - pospisuj się.
Za wszystkie słowa - bardzo dziękuję:)