Nie ma to
jak dobra książka. Ale nie samymi książkami człowiek żyje. W wolnych chwilach
można robić mnóstwo rzeczy. A jedną z nich jest granie w gry planszowe!
Pytanie
jednak brzmi: jak znaleźć dobrą grę dla siebie i dla naszych bliskich? Jak
zapewnić sobie dobrą rozrywkę na wiele wolnych chwil? Mam dziś dla was
propozycję trzech ciekawych gier od wydawnictwa Egmont.
Być może na
pozór wydają się banalne. Być może wydają się lekko dziecinne. Jednak warto
zapamiętać, że potrafią wciągnąć, ale przede wszystkim – zapewniają mnóstwo
świetnej zabawy!
1. Lubisz
malować? Uwielbiasz kolory? Mam dla ciebie propozycję: zagraj w „Granie w
malowanie”!
Gra wydaje się
banalnie prosta. Ale, czy w rzeczywistości taka jest? Choć nieskomplikowany cel
gry pozwala na takie myślenie, praktyka pokazuje co innego. „Granie w malowanie”
to z pewnością duży trening dla naszej pamięci i pamięci młodszych. Należy
bowiem wykorzystać w grze umiejętność zapamiętywania obrazków, a także umiejętność
dobrego kojarzenia: jak efektownie i trafnie zmieszać kolory i powiązać je z
obrazkiem. Mamy lekką pomoc ze strony specjalnej palety, ale i tak to świetna
okazja, aby poćwiczyć pamięć. Przy okazji można się świetnie bawić, co wbrew
pozorom, jak przewidziano przez innych, może trwać przez długi czas.
Elementy
gry: W zestawie znajdziemy komplet płytek z obrazkami, żetony z kolorami,
paletę barw oraz instrukcję. Choć nie jest ich wiele, gra zapewnia dwa warianty
rozgrywki.
Ocena: 5/6. Początek
nieco trudny do „ogarnięcia”, jednak później gra toczy się dobrym rytmem. Łatwo
przyswajalna dla dzieci, nie sprawia komplikacji podczas zabawy. Choć szybko się
kończy, jej ciekawa struktura zachęca do ponownych rozgrywek.
2. I kolejna
propozycja, również związana z kolorami. Tym razem jednak potrzebny jest refleks,
żeby nadążyć za Basią, która łapie kolory!
„Basia. Łap kolory!”
to kolejna gra, która wykorzystuje w sobie element kolorów. Tym razem mamy
jednak do czynienia z kojarzeniem obrazków i ich barwą. Cel jest prosty:
ułożone na stole obrazki są bezbarwne. Gracz losuje kartę z kolorem, który musi
dopasować do odpowiedniego rysunku. Mamy tylko po 2 żetony danego koloru,
dlatego liczy się, aby jak najszybciej dopasować je do odpowiedniego obrazka.
Jeśli kolor się zgadza, zbieramy obrazek. Wygrywa ten, który uzbiera ich
najwięcej. Proste, prawda? Musisz być jednak czujny! Inni mogą być od ciebie
szybsi, więc musisz mieć dobry refleks i umiejętność szybkiego kojarzenia… No
tak, można się domyśleć, że gra szybko się kończy. Jednak jej prostota ujmuje i
sprawia, że chcemy grać w nią i jeszcze raz i jeszcze! Dodatkowo jednak mamy
rozszerzony wariant gry, który jest nieco inny, ale równie mocno zajmujący. Dlatego tak dobrze można bawić się z tak
prostą grą.
Elementy
gry: W zestawie znajdują się kolorowe karty Basi, żetony postaci, komplet
obrazków oraz dokładna instrukcja, a także dwie książeczki o przygodach Basi,
które z pewnością będą miłym dodatkiem dla najmłodszych.
Ocena: 6/6. Szybka przyswajalność teorii gry, prosta
rozgrywka, świetna zabawa i przede wszystkim wciągająca gra. Po jednej rundzie
nie tylko dzieci proszą o kolejną :)
3. Ostatnią
propozycją jest największa jak dotąd planszówka o tytule „Agenci”. Lubisz
zagadki? Usiądź wygodnie. Ta gra zamieni cię w prawdziwego detektywa!


Ocena: zdecydowane 6/6. Nie tylko sama rozgrywka jest
świetnym widowiskiem i ogromną zabawą, ale także ta walka między graczami,
która się wytwarza podczas gry. Każdy walczy o swoje, nie dopuszczając do
szybkiego zakończenia gry, a to tutaj nadaje zabawną atmosferę i zapewnia dużo
rozrywki. To nie tylko dobry wariant dla dzieci i młodzieży. Dorośli wsiąkają w
tę grę równie mocno, jak młodsi zawodnicy. Międzypokoleniowa rozgrywka to kupa
śmiechu, ale również – większa mobilizacja. Nie potrzeba zatem innych wariantów
gry, które przewiduje autor planszówki. Przy tak dobrych grach tworzą się one
samodzielnie. I to dodatkowo przemawia na jej korzyść…