niedziela, 8 września 2013

"Dubler" - Andrew Ross

Pozory mylą, prawda?

   Jeśli choć raz czytaliście powieść sensacyjną, wiecie, że im więcej się dzieje, tym lepsza jest książka. Uwielbiam ten gatunek literacki, bowiem zawsze coś się dzieje. No i te zagadki, tajemnice, które otaczają bohaterów… W ostatnim czasie miałam okazję poznać kolejny tytuł z kręgu literatury sensacyjnej, a jest nim „Dubler” autorstwa Andrew Ross’a. Ta niepozorna książka, licząca niespełna trzysta stron, naprawdę trzyma w napięciu od samego początku. Przewrotna akcja, jaka ma miejsce w tej powieści, niesamowicie nakręca czytelnika, który po skończeniu lektury wciąż pragnie więcej treści. Krótko mówiąc: bardzo dobra robota, autorze.

   W małym miasteczku amerykańskim zostaje porwany szanowany funkcjonariusz policji, Andrzej Zapolski. Mężczyzna nie ma pojęcia, w jakim celu został uprowadzony. Tajemniczy porywacze żądają od niego dokumentów, których niestety nie posiada. Pod groźbą zabicia jego rodziny, Zapolski wyrusza do Polski. Odkrywa, że stał się wplątany w międzynarodową grę wywiadów, która może skończyć się tragicznie. Prawda jest o wiele brutalniejsza niż może się wydawać…

   Sami przyznajcie, że już sam opis daje wielkie nadzieje na świetną fabułę. Całe szczęście nie tylko ją daje, ale również spełnia, bowiem konstrukcja powieści, choć prosta, wydaje się zaplątana jak sieć gazociągów w Rosji. Już od samego początku czytelnik zastanawia się, o co chodzi? Narracja prowadzona jest z perspektywy dwóch osób i nieco może namieszać to w głowie. Jednak ten trik był od początku zamierzony, o czym można przekonać się na samym końcu, kiedy wybucha kolimacyjna akcja całej powieści. Możemy spekulować, kto jest kim, jaką rolę odegra, ale autor i tak przedstawi to inaczej i mamy wielką niespodziewankę na sam koniec. Ja bardzo cenię sobie takie gry pozorów, uwielbiam być zaskakiwana. „Dubler”, choć jest krótką historią, zdołał mnie zaskoczyć.

   Po czym również poznać dobrą powieść sensacyjną? Po tym, że nie możemy się od niej oderwać. Książka Andrew Ross’a naprawdę mocno wciąga, przeczytanie jej zajęło mi ledwie parę godzin. I choć często ją odkładałam, zaraz znów po nią sięgałam, aby poznać, jak dalej potoczą się losy bohaterów. Wielkie brawa należą się autorowi za trzymanie czytelnika w napięciu. Nie zdradza niczego na początku, czasem w trakcie lektury wychodzą na jaw nowe wątki, jednak dopiero na samym końcu wiemy, o co w tym wszystkim chodziło. Jak wspomniałam, potrafi zaskoczyć, więc w połączeniu z wszechobecnym napięciem i ciągłą akcją mamy efekt naprawdę sensacyjnej książki. 

   „Dublera” czyta się bardzo przyjemnie. Te pościgi, ucieczki, ciągłe spekulacje sprawiają, że mamy wrażenie, iż oglądamy naprawdę niezły film. Swoją drogą, chętnie obejrzałabym ekranizację tej historii. Nie jest długa, lecz z pewnością spodobałaby się wielu widzom. Tak jak sama powieść, którą czyta się naprawdę dobrze. Dla miłośników sensacji, czy też kryminałów ten tytuł z pewnością powinien być niemałym rarytasem. Prawdziwy fan tego gatunku na pewno odnajdzie w niej dużo zabawy i przyjemności. Z mojej strony zachęcam gorąco do lektury. „Dubler” wciąga i zapewnia wiele, wiele rozrywki. Polecam!
Autor: Andrew Ross
Tytuł: Dubler
Wydawnictwo: Bellona
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 264

2 komentarzy:

Miłośniczka Książek pisze...

Cieszę się, że książka wypada dobrze. Czeka bowiem na mnie na półce :)
pozdrawiam!

kasia23112511 pisze...

Trzyma w napięciu i nie pozwala się oderwać? W takim razie czuję się zachęcona :)

Prześlij komentarz

Zanim skomentujesz, przeczytaj, proszę, co chcesz skomentować.
Anonimie - pospisuj się.
Za wszystkie słowa - bardzo dziękuję:)